Egzamin praktyczny na prawo jazdy

Egzamin praktyczny na prawo jazdy – przydatne rady

Dodano 03.12.2018, Kategoria: Blog, Tagi:

Kiedy już przebrniemy przez egzamin teoretyczny i wykonamy obowiązkową liczbę jazd z instruktorem, pozostaje nam tylko zdać egzamin praktyczny, aby otrzymać upragnione prawo jazdy. Dla wielu z nas ten etap jest najtrudniejszy, a opowieści o tym, że ktoś z naszych znajomych próbował go zdać kilka lub nawet kilkanaście razy, wcale nie pomagają w zmniejszeniu stresu. Ważne jest przede wszystkim pozytywne nastawienie i nieprzejmowanie się na zapas tym, że może nam się nie udać. Warto też zastosować się do poniższych rad, które pomogą nam w odpowienim przygotowaniu się oraz podczas samego egzaminu.

 

Pomocne wskazówki

Przygotowanie do egzaminu obejmuje jazdy praktyczne z instruktorem, lecz jeśli po ich zakończeniu nadal czujemy się bardzo niepewnie za kierownicą, to warto pomyśleć o jazdach doszkalających, podczas których będziemy mogli jeszcze raz przećwiczyć trudne dla nas sytuacje pojawiające się na drodze i wyjaśnić wszelkie wątpliwości. Warto pamiętać, że w jeździe samochodem nie chodzi jedynie o pamięciową znajomość przepisów, ale przede wszystkim o umiejętność ich stosowania w praktyce i szybkiego reagowania na zmieniającą się sytuację, a do tego przydadzą nam się ćwiczenia.

Sam egzamin praktyczny na prawo jazdy trwa przeciętnie około 40 minut. Przed jego rozpoczęciem warto się dobrze wyspać, aby być wypoczętym i móc jak najlepiej skupić się na jeździe. Wybierając się na niego, przyjdźmy trochę wcześniej, aby nie denerwować się, że możemy nie zdążyć na czas. Pamiętajmy o zabraniu dowodu osobistego, a jeśli podczas wcześniejszych badań okazało się, że do prowadzenia auta są nam niezbędne okulary, to również nie zapomnijmy ich zabrać.

Podczas egzaminu prowadzący nie będzie nam podpowiadał, dlatego nie czekajmy na zachętę i pomoc, kiedy mamy np. ruszyć z miejsca albo zwolnić przed przejściem dla pieszych. Ważne jest również bardzo dokładne obserwowanie drogi przed sobą i zauważanie wszystkich obowiązujących nas znaków drogowych oraz sygnalizacji świetlnej.

Pamiętajmy, że egzamin jest sprawdzianem naszych umiejętności, a nie jakąś trudną przeszkodą, z którą musimy się zmierzyć, choć wcale nie chcemy. Jeśli nawet nie uda nam się go zdać, to nie traktujmy tego jako życiowej porażki, ale skupmy się na tym, co w naszej jeździe powinniśmy poprawić, aby następnym razem wynik był pozytywny.